
Łódź Przyjazna Maluchom - finał pierwszej edycji
Agnieszka Urazińska, Anna Kołakowska
2009-06-01, ostatnia aktualizacja 2009-06-04 10:55

Przez ponad dwa miesiące poszukiwaliśmy w mieście miejsc przystosowanych do potrzeb najmłodszych i ich rodziców. Nadszedł czas podsumowań - mamy 16 takich punktów w Łodzi. Jedno zgłoszenie wpłynęło z Aleksandrowa Łódzkiego
ZOBACZ TAKŻE
- Wczoraj rozdaliśmy 17 certyfikatów "Miejsce Przyjazne Dzieciom". Z radością, bo to oznacza, że co najmniej w tylu punktach rodzice z dziećmi są przyjmowani jak oczekiwani goście, a nie jak utrapienie. - Na nasz apel odpowiedziało wiele instytucji. Niektóre pytały, co trzeba zrobić, aby stać się miejscem przyjaznym dla rodzin. Mam nadzieję, że akcja się rozwinie, a Łódź będzie pełna zadowolonych dzieci - mówiła Barbara Piegdoń-Adamczyk, redaktorka naczelna "Gazety Wyborczej".
- Całym sercem tę akcję popieram, w końcu sam jestem dziadkiem - podkreślał prezydent Jerzy Kropiwnicki, który objął patronatem nasze przedsięwzięcie. - Nie trzeba mnie było do tego namawiać. Pani redaktor nawet mnie trochę zawstydziła, że sam na to nie wpadłem.Certyfikaty i gratulacje odbierali przedstawiciele urzędów, restauracji, kawiarni i klubów.
Akcję "Łódź Przyjazna Dzieciom" rozpoczęliśmy w marcu. Chcemy, żeby w mieście było jak najwięcej restauracji, muzeów czy kin, w których rodzice i małe dzieci będą się dobrze czuli. Sprawdziliśmy, że opiekunom maluchów najbardziej brakuje udogodnień takich jak przewijaki, kąciki z zabawkami, a w restauracjach - krzesełka do karmienia i menu dla dzieci.
* Delegatura Urzędu Miasta Łódź Widzew - za entuzjazm i kącik malucha
Na nasz apel jako pierwsi - z miejskich urzędników - zareagowali pracownicy widzewskiej delegatury. Zorganizowali kącik malucha i miejsce do przewijania niemowląt. Na drzwiach toalety dla niepełnosprawnych powieszono jeszcze jeden znaczek: symbol kobiety przewijającej dziecko.
* Wydział Świadczeń Socjalnych i Biuro Promocji, Turystyki i Współpracy z Zagranicą UMŁ
W tych dwóch wydziałach rodzicom będzie łatwiej załatwić swoje sprawy: kilkulatek zajmie się rysowaniem w specjalnym kąciku, a młodsze dziecko można swobodnie przewinąć. W budynkach przy ul. Urzędniczej i Piotrkowskiej pojawiły się kąciki malucha z zabawkami, kredkami i blokami rysunkowymi, a w ustronnych miejscach - kolorowe przewijaki.
* Silver Screen - za "Multibabykino"
Od niedawna są tam seanse specjalnie dla rodziców najmłodszych dzieci. Dźwięk jest nieco cichszy niż w trakcie zwykłych seansów, temperatura w sali wyższa, niektóre światła włączone. Organizatorzy zapewniają przewijaki, nosidełka, wyparzacze do butelek, a nawet chusteczki dla niemowląt i kosze na brudne pieluchy. Przygotowali też kącik zabaw z matami edukacyjnymi. - Chodzi o to, żeby rodzice mieli jak najlepsze warunki do oglądania, a dzieci do zabawy - mówi Marcin Krach, kierownik kina Silver Screen.
* Fitness klub Gymnasion - bo zadbał o kondycję mam
Od czterech miesięcy w klubie (działającym w Silver Screen) jest bezpłatne miniprzedszkole. Mamy przychodzą na ćwiczenia, a dzieci - żeby pobawić się z "ciocią" Agnieszką albo "ciocią" Marzenką. To studentki pedagogiki, które opiekują się maluchami, żeby ich mamy mogły w spokoju ćwiczyć. - To ma być nasz znak firmowy - mówi Paulina Rybusiewicz, kierowniczka recepcji fitness klubu Gymnasion. - Klub jest wyłącznie dla kobiet, a wiadomo, że to one najczęściej zajmują się dziećmi.
* Urzędy Skarbowe I i II Łódź Bałuty, Łódź Polesie, Łódź Śródmieście i I Łódź Górna - za sympatyczne kąciki małego podatnika
O potrzebach rodziców z maluchami najwcześniej pomyślano w łódzkich urzędach skarbowych. Szlak przecierał drugi urząd skarbowy na Bałutach. Już w 2004 r. powstały tam dwa kolorowe kąciki małych podatników. - Miejsca do zabawy wyposażone zostały w tablice, stoliczki z krzesełkami, zabawki zręcznościowe i przybory do malowania - informuje Małgorzata Biel, zastępczyni naczelnika tego urzędu. - Rok później urządziliśmy pokój wyposażony w leżankę, przewijak dla niemowląt, umywalkę oraz toaletę.
Podobne udogodnienia ma też skarbówka na Polesiu i na Śródmieściu, a w dwóch kolejnych (I US Bałuty i I US Górna) są kąciki małych podatników.
* Spółdzielnia Mieszkaniowa "Botanik" - za place zabaw
Do "Gazety" spółdzielnia zgłosiła się sama - dostaliśmy e-mail, a w nim kilkanaście zdjęć z pięciu placów, jakimi szczyci się "Botanik". - Wszystkie są ogrodzone, mają piaszczyste nawierzchnie i zabawki z atestami - opowiada zastępca prezesa spółdzielni Sławomir Pilarczyk. Są tu piaskownice, zjeżdżalnie, karuzele, bujaki, huśtawki. Pilarczyk dodaje, że place zabaw są na bieżąco remontowane.
* Pizzeria Presto na Retkini - za ukłon w stronę rodzin z dziećmi
Zabawki, krzesełko do karmienia i menu dla dzieci to w retkińskim Presto przy ul. Maratońskiej 67/69 standard. Pizzerię zgłosiła do naszej akcji Paulina Kowalczyk, mama pięcioletniej Kamilki i dwuletniego Antosia. - Małe dzieci to nie powód, żeby rezygnować z życia towarzyskiego i wizyt w restauracjach. Przeciwnie, chcę je od najmłodszych lat uczyć życia z ludźmi - opowiada Czytelniczka.
Sprawdziliśmy. W wydzielonym kąciku na maluchy czeka stolik z kredkami, przytulanki i stosy edukacyjnych zabawek. Jest też fotelik do karmienia. - Dzieci to nasi bardzo ważni klienci. Warto się dla nich postarać - mówi Aleksandra Seniuk, kierowniczka lokalu.
* Restauracja Cafe Lulu - za przyjazną prorodzinną atmosferę
Choć nie ma tam kącika dla dzieci, łodzianie doceniają podejście obsługi do najmłodszych klientów. Do akcji restaurację działającą przy ul. Piotrkowskiej 116 zgłosił nasz Czytelnik, tata półtorarocznego Tymka. - Gdy chcieliśmy przewinąć syna, kelnerka sama zaproponowała pustą salę, w której były wygodne kanapy. Rzadko się zdarza, że ktoś pomoże sam, nawet nieproszony o pomoc.
- Przygotowaliśmy kredki i malowanki. Jeśli ktoś rezerwuje stolik na rodzinny obiad, możemy też przygotować fotelik do karmienia - zapewnia pracownica Cafe Lulu.
* Restauracja Cammino - bo dzieci dobrze się w niej czują
Restaurację Rodzinną Cammino stworzono w Manufakturze. - Marzyło nam się miejsce, w którym będą się dobrze czuły całe rodziny, od noworodka po staruszka - mówił Maciej Dąbrowski, właściciel restauracji. - Sami mamy małe dzieci. Bardzo lubią przebywać w naszej restauracji, a my obserwujemy je, patrzymy co robią i wprowadzamy potem odpowiednie zmiany w lokalu.
Restauracja ma małą salę do zabaw dla dzieci, w toalecie jest przewijak, a w menu specjalne potrawy dla dzieci.
* Baśniowa Kawiarenka - za stworzenie bajkowo-teatralnego świata
Baśniowa Kawiarenka istnieje niemal od roku przy ul. Narutowicza 79c. Wystrój to dzieło profesjonalnych scenografów, którzy filar przemienili w kamienicę z kolorowymi okiennicami, do szatni zaprosili Małego Księcia, a łazienkę przemienili w morską krainę, której strzeże piękna syrena i Kapitan Huck. Właścicielką kawiarenki jest Urszula Binkowska, aktorka i teatrolog. - Chciałam stworzyć miejsce, w którym już od dziecka można poczuć atmosferę teatru - mówi.
* Salon Agata Meble - za salę zabaw dla najmłodszych
Salon meblowy przy ul. św. Teresy 94 dołożył starań, żeby lubiły go odwiedzać całe rodziny. Na parterze wydzielono specjalny duży pokój dla dzieci. Jest basen pełen plastikowych piłeczek, kolorowy tor przeszkód ze zjeżdżalnią i piętrowe łóżko z atrakcjami do wspinania, pełzania i zabawy w chowanego.
* Pizzeria Presto przy ul. Wojska Polskiego 12 w Aleksandrowie Łódzkim - bo zauważyła małych klientów
Pizzeria dostała od nas certyfikat honorowy. Poszukiwaliśmy rodzinnych miejsc w Łodzi, a pizzeria jest spoza miasta, ale doceniamy jej prorodzinny charakter. - To nasza odpowiedź na zapotrzebowanie. Zauważyliśmy, że przedpołudniami odwiedza nas wiele rodzin z maluchami. Dlatego zatroszczyliśmy się o dzieci. Teraz planujemy też postawienie przewijaka w łazience - mówi Bartłomiej Musiał, właściciel pizzerii.
anna.kolakowska@lodz.agora.pl, agnieszka.urazinska@lodz.agora.pl
Choć nie ma tam kącika dla dzieci, łodzianie doceniają podejście obsługi do najmłodszych klientów. Do akcji restaurację działającą przy ul. Piotrkowskiej 116 zgłosił nasz Czytelnik, tata półtorarocznego Tymka. - Gdy chcieliśmy przewinąć syna, kelnerka sama zaproponowała pustą salę, w której były wygodne kanapy. Rzadko się zdarza, że ktoś pomoże sam, nawet nieproszony o pomoc.
- Przygotowaliśmy kredki i malowanki. Jeśli ktoś rezerwuje stolik na rodzinny obiad, możemy też przygotować fotelik do karmienia - zapewnia pracownica Cafe Lulu.
* Restauracja Cammino - bo dzieci dobrze się w niej czują
Restaurację Rodzinną Cammino stworzono w Manufakturze. - Marzyło nam się miejsce, w którym będą się dobrze czuły całe rodziny, od noworodka po staruszka - mówił Maciej Dąbrowski, właściciel restauracji. - Sami mamy małe dzieci. Bardzo lubią przebywać w naszej restauracji, a my obserwujemy je, patrzymy co robią i wprowadzamy potem odpowiednie zmiany w lokalu.
Restauracja ma małą salę do zabaw dla dzieci, w toalecie jest przewijak, a w menu specjalne potrawy dla dzieci.
* Baśniowa Kawiarenka - za stworzenie bajkowo-teatralnego świata
Baśniowa Kawiarenka istnieje niemal od roku przy ul. Narutowicza 79c. Wystrój to dzieło profesjonalnych scenografów, którzy filar przemienili w kamienicę z kolorowymi okiennicami, do szatni zaprosili Małego Księcia, a łazienkę przemienili w morską krainę, której strzeże piękna syrena i Kapitan Huck. Właścicielką kawiarenki jest Urszula Binkowska, aktorka i teatrolog. - Chciałam stworzyć miejsce, w którym już od dziecka można poczuć atmosferę teatru - mówi.
* Salon Agata Meble - za salę zabaw dla najmłodszych
Salon meblowy przy ul. św. Teresy 94 dołożył starań, żeby lubiły go odwiedzać całe rodziny. Na parterze wydzielono specjalny duży pokój dla dzieci. Jest basen pełen plastikowych piłeczek, kolorowy tor przeszkód ze zjeżdżalnią i piętrowe łóżko z atrakcjami do wspinania, pełzania i zabawy w chowanego.
* Pizzeria Presto przy ul. Wojska Polskiego 12 w Aleksandrowie Łódzkim - bo zauważyła małych klientów
Pizzeria dostała od nas certyfikat honorowy. Poszukiwaliśmy rodzinnych miejsc w Łodzi, a pizzeria jest spoza miasta, ale doceniamy jej prorodzinny charakter. - To nasza odpowiedź na zapotrzebowanie. Zauważyliśmy, że przedpołudniami odwiedza nas wiele rodzin z maluchami. Dlatego zatroszczyliśmy się o dzieci. Teraz planujemy też postawienie przewijaka w łazience - mówi Bartłomiej Musiał, właściciel pizzerii.
anna.kolakowska@lodz.agora.pl, agnieszka.urazinska@lodz.agora.pl
Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz